Kobieta pod prysznicem z pianą na głowie, podczas mycia włosów
Pielęgnacja | Mycie włosów

Czy metoda OMO jest dla Ciebie?

Zróbcie miejsce dla nowego trendu pielęgnacyjnego! Na jego punkcie oszalały zwłaszcza blogerki zajmujące się tematyką urody i zdrowych włosów. Nie ma się czemu dziwić – mycie włosów metodą OMO przywraca im nawilżenie, skutecznie walczy z problemem puszenia się, a do tego jest doskonałym antidotum na zniszczenia spowodowane farbowaniem i rozjaśnianiem włosów. Na czym właściwie polega metoda OMO i na jakich włosach się sprawdzi? Już tłumaczymy!

Co właściwie kryje się pod tym tajemniczo brzmiącym skrótem? To nic innego jak szyfr oznaczający trzy pielęgnacyjne kroki: O – odżywkę, M – mycie, O – odżywkę. I wcale się nie pomyliliśmy! Zgodnie z metodą OMO, najpierw myjemy włosy odżywką, a dopiero w drugiej kolejności szamponem. Na koniec znów nakładamy na pukle produkt odżywiający.

Metoda OMO – z czym to się je?

Dlaczego taka, a nie inna kolejność? Nieco zaskakujący dla wielu osób pierwszy etap ma na celu zabezpieczyć włosy – a zwłaszcza delikatne końcówki - przed wysuszającym działaniem niektórych szamponów z zawartością silikonów. Dlatego właśnie to, jakiego kosmetyku do tej czynności użyjesz, nie jest wcale najważniejsze. Jeśli kupiłaś odżywkę, która nie do końca sprawdziła się na Twoich włosach, ale żal Ci ją wyrzucić, wykorzystaj ją do mycia włosów metodą OMO. Z kolei drugi etap polega na dokładnym oczyszczeniu nasady, natomiast w trzecim nakładamy na włosy maskę bądź inny produkt po myciu, by mieć pewność, że będą one odpowiednio wypielęgnowane, a rozczesywanie nie będzie sprawiać trudności.

Metoda OMO – dla kogo jest najlepsza?

Metoda OMO ma wiele plusów i choć taka pielęgnacja trwa dłużej niż zwykła, efekty końcowe z pewnością sprawią, że dodatkowy czas poświęcony na rytuał szybko się zwróci. Jest niezastąpiona zwłaszcza wśród posiadaczek włosów wysokoporowatych, a więc tych, których łuski są rozchylone. Jeśli Twoje włosy są suche, łatwo się puszą, a w dotyku przypominają siano, koniecznie spróbuj metody OMO do mycia włosów. Taki zabieg sprawdzi się również w przypadku kobiet o kręconych włosach, marzących o zdefiniowanym skręcie i miękkości. Z kolei panie, których włosy są bardzo delikatne, rzadkie i z natury brak im życia, raczej nie wyjdą dobrze na metodzie OMO, która może sprawić, że włosy będą bardziej płaskie i szybciej się przetłuszczą. Nie jesteś pewna, czy to metoda dla Ciebie? Przetestuj ją i sprawdź, jak zareagują na nią Twoje włosy. Pierwsze efekty zobaczysz już po pierwszym myciu!

Mycie włosów metodą OMO krok po kroku

  1. Na zwilżonych włosach dobrze rozprowadź odżywkę, omijając skalp. Pozostaw ją na włosach na kilka do kilkudziesięciu minut.
  2. Zamiast odżywki możesz użyć oleju, zabezpieczając później włosy folią i ręcznikiem.
  3. Ponownie zwilż włosy i umyj nasadę szamponem, a pozostałe partie włosów umyj odżywką.
  4. Jeśli odżywka nie zawiera substancji powierzchniowo czynnych i się nie pieni, użyj odrobiny piany z szamponu. Będzie to także konieczne, jeśli do pierwszego etapu użyłaś oleju.
  5. Dokładnie spłucz oba produkty z włosów i nałóż na nie dostosowaną do Twoich potrzeb odżywkę. Pozostaw ją na głowie tak długo, jak sugerują instrukcje na etykiecie.
  6. Spłucz produkt zimną wodą, zamykając łuski włosów.
     
Odkryj: